niedziela, 4 listopada 2012

Siema! 

Mego przepraszam za te dwa dni zwłoki, ale wczoraj wróciłam do domu, a tam gdzie byłam nie miałam neta. Naprawdę przepraszam. Miałam zamiar opisać wszystkie moje hobby po kolei, ale byście się zanudzili. Dzisiaj napiszę o mojej koleżanki cudnym blogu. Pisze na dwóch, ale na nowego ma większą wenę. Na tym blogu opisuje bardzo ciekawe życie pewnej mieszkanki Los Angeles, która się przeprowadziła. Nie będę więcej o nim pisać, bo to trzeba przeczytać jest boski. Zachęcam do czytania. http://nadzwyczajnezyciekaitlyn.blogspot.com/ . 

Dzisiejszy post będzie inny niż poprzedni, bo nie będzie podzielony na kategorie. Dziś po prostu napiszę o sobie. Jestem totalnie inna niż wszyscy. Może po prostu nikogo nie udaję jestem sobą i tyle. Po co być kimś kim tak naprawdę się nie jest? Dlatego każdy powinien być sobą. Ja nie do końca umiem powiedzieć komuś prosto w twarz co o niej myślę. No potrafię niektórym to wygarnąć, ale są osoby, którym nie umiem tego powiedzieć. Są chwile kiedy moje nogi są jak z waty, choć zazwyczaj stoję wyprostowana i patrzę prosto przed siebie i nie myślę o tym co koś pomyśli. Stoję na twardym gruncie nie wzruszona. Co nie oznacza, że jestem bez serca.  Potrafię się wzruszyć, ale nie bez powodu, przez co kuzynka mówi, że jestem bezduszna. No, ale trudno.


Chcę prowadzić tego bloga, żeby w końcu coś doprowadziła do końca. Bo z tym u mnie ciężko. Więc się postaram, ale nic nie obiecuję. Osoba, która ma w posiadaniu tego bloga powyżej będzie się na mnie tak odrobinkę zła, ale liczę się z tym. Jestem  taka jak każdy w moim wieku, może trochę dziwniejsza. . . Zawsze uważałam, że trzeba biec przez życie, a nie stać w miejscu. Taka jest moja opinia, choć moja koleżanka podcięła mi skrzydła takim tekstem: "Tak, ale kiedyś się potkniesz i upadniesz." Wiem, że to ryzykowne ciągle biec, ale ja nie wyobrażam sobie żeby moje życie miało wyglądać inaczej. 

Przepis 

I na zakończenie przepis na placki z jabłkami.


Składniki: 
  • szklanka mąki
  • pół szklanki mleka
  • 1 jajko
  • łyżeczka proszku do pieczenia   
  • 1 całe jabłko
  • olej na rozgrzaną patelnię 
  • cukier puder do posypania placków
Jabłka pokroić w kosteczkę. Resztę składników wymieszać ze sobą. Na rozgrzany olej nałożyć placki na patelnię. Czekać, aż się  zarumienią z jednej strony i przewrócić na drugą. Po upieczeniu połyż na talerz i posypać cukrem pudrem, a potem delektować się smakiem 

Smaczenego!


  maska 
Nigdy nie zakładaj maski, bo i tak się wyda kim jesteś!

B.  


 


piątek, 26 października 2012

Hej! 

Od czegoś trzeba zacząć. W tym blogu nie będę pisać opowiadań, choć z tym miałam już przygodę, a dokładnie dwie. Nie chce do tego wracać, bo nie mam do tego chęci i przede wszystkim weny. Zakładam tego bloga, bo . . . tu pojawia się problem. Mam i miałam tyle hobby, że głowa mała. Wymienię parę, którymi obecnie się zajmuje. A więc: biologia, teatr, moda, sport, literatura (raczej czytam), design itd. Posty będę się starała dodawać regularnie czyli co tydzień. Proszę o zwracanie mi uwagi na różne rzeczy. Piszcie w komentarzach jaki temat chcecie żebym poruszyła, a postaram się to zrobić. No wiecie typu moda, książka, film, wasze zainteresowania (np. taniec, w to też się kiedyś "bawiłam"). Dziś napiszę troszkę o tym i tym.

Moda 

Nie ubłagalnie kończy się sezon jesienny i zaczyna zimowy. Dla mnie właśnie sezon zimowy jest największym wyzwaniem, ponieważ jest to według mnie nudny sezon. Wszystko jest szarobure. Każdy ma inny styl i ja na przykład nie podążam za trendami. Dla wielu maniaków mody będzie to absurdem, ale jednak mam takie zdanie. Na tą zimę na pewno zaopatrzę się w elegancki płaszcz w jakimś wyrazistym kolorze (czerwień, albo miód) i do tego albo glany lub takie o to buty (przynajmniej coś w tym stylu).

 

Oprócz tych butów oczywiście swetry. Bardzo spodobał mi się ten sweter. jak go tylko zobaczyłam w sklepie wiedziałam, że muszę go mieć. 


Były również inne kolory, ale wybrałam ten. Jest śliczny. Z Reserved. Może do zimy średnio pasują, ale kupiłam sobie prześliczne leginsy z H&M. Są w takie kwiaty, trochę dziwne, ale jak je kocham, przynajmniej wyróżniam się z tłumu ;) . Piszcie w komentarzach o swoich ulubionych ciuchach.

Książka 

Moim niebywałym odkryciem jest seria Pretty Little Liaras Sary Shepard. W domu mam już pięć części tej serii (oczywiście przeczytane). Akcja toczy się w Rosewood. Jest to książka o czterech dawnych przyjaciółkach, które się rozeszły po zniknięciu ich wspólnej przyjaciółki Alison DiLaurentis. Wszystkie cztery dostają maile i SMS' y z pogróżkami. Więcej nie powiem i gorąco zachęcam do czytania świetna seria. Genialni napisane. Jest też serial ja osobiście obejrzałam tylko dwa odcinki, najpierw chcę przeczytać wszystkie części. A to okładka pierwszej części, według mnie druga najgorsza okładka z całej serii. Wydawnictwo otwarte.


 

O wszystkim i o niczym 

Już niedługo Halloween. Wiem, że w Polsce nie obchodzimy tego święta (a szkoda), jest to dzień przed 1 listopada, więc nie rozumiem tego. Wszyscy się przebierają za straszydła itd. Ja w tym roku organizuje swoje urodziny właśnie o tej tematyce. Jak macie jakieś pomysły tez proszę o pisanie w komentarzach.

Podobno już niedługo znów ma być śnieg :( może jestem dziwna ale nie lubię tego paskudztwa. Wolę gdy nie ma śniegu i jest mróz. Kocham jazdę na łyżwach :D . 

Chyba na dzisiaj tyle. Zachęcam do komentowania i reklamowania. Przypominam piszcie o czym mam napisać kolejny post. 

B.